-
Tromso – Grudzień 2025
Zimowa Norwegia potrafi dać w kość mrozem, ale widoki i przygody wynagradzają każdą warstwę kalesonów.
Dzień 1: Przelot i arktyczne powitanie
Nasza przygoda rozpoczęła się na lotnisku w Gdańsku, skąd wystartowilsmy prosto za koło podbiegunowe. Po lądowaniu w Tromsø szybka przesiadka się w lokalny autobus, a Norwegia powitała Was w najlepszy możliwy sposób – zorzę polarną dostrzegliśmy już… na przystanku przesiadkowym! Po szybkich zakupach na kolejne dni dotarliśmy do swojego domku bnb na obrzeżach miasta.

Dzień 2: Psie zaprzęgi w Skibotn i nocne polowanie
Pobudka była wczesna, bo w planach mieliśmy jedno z największych marzeń: psie zaprzęgi. Z miejsca zbiórki ruszyliśmy w około dwugodzinną trasę autobusem. Droga w arktycznych warunkach była absolutnie senna – mróz, śnieg i niesamowite widoki za szybą.

Po dotarciu do bazy dostaliśmy specjalne, grube kombinezony, po czym przejechaliście do lasu w okolicach Skibotn(blisko granicy z Finlandią). Tam czekały już podekscytowane psy. Sam przejazd saniami ciągniętymi przez te zwierzaki dawał niesamowitą frajdę i trwał około dwóch godzin. Po wszystkim rozgrzaliśmy się przy ognisku, jedząc tradycyjną zupę z renifera.




Do domku wróciliście autobusem, a w nocy wyruszlismy jeszcze na kolejne polowanie na zorzę polarną, udane:)

Dzień 3: Tromsø z góry, Arktyczna Katedra i najdalszy Mac
Tego dnia pozwoliliście sobie na odrobinę lenistwa i niepośpieszny poranek. Po przyjeździe do centrum zobaczyliśmy charakterystyczna bramę Arktyczna i przespacerowaliśmy się klimatycznymi uliczkami miasta.
Następnie podjechaliśmy autobusem do słynnej kolejki linowej Fjellheisen. Wjazd na szczyt opłacił się z nawiązką – widok na oświetlone, całkowicie ośnieżone Tromsø nocą powalał z nóg. Po zjechaniu na dół zgłodnieliśmy, więc wybór padł na ikoniczny punkt: najdalej wysuniętego na północ McDonald’sa na świecie. Po posiłku szybki tour po mieście i powrót na zasłużony odpoczynek do domku.






Dzień 4: Renifery, relaks na basenie i powrót
Ostatni dzień poświęciliśmy na wizytę na farmie reniferów. Karmienie tych zwierząt dało mnóstwo radości. Posłuchaliśmy też opowieści o rdzennych mieszkańcach tych ziem – Samach. Na obiad znów wjechała zupa z renifera (zjedzenie jej zaraz po karmieniu było co prawda nieco creepy, ale trzeba przyznać, że smakowała świetnie!).




Mając sporo czasu do późnego lotu, wróciliśmy do miasteczka i poszliśmy wygrzać się na basenie. Przed samym wylotem chcieliśmy przejść na lotnisko pieszo, ale droga była tak oblodzona i śliska, że bezpieczniej było poczekać na autobus. Potem została już tylko sprawna odprawa i bezpieczny lot powrotny do domu.
Wyjazd był intensywny, pełen kontrastów i prawdziwego zimowego klimatu.

-
Ålesund & Geirangerfjord
Wypad do Ålesund (czwartek–niedziela)
Dzień 1 – Odkrywanie Ålesund
Po przyjeździe rozpoczęliśmy naszą przygodę od spaceru po malowniczym centrum Ålesund – miasta znanego z architektury w stylu secesyjnym i pięknych widoków na ocean. Weszliśmy na słynny punkt widokowy Aksla, z którego roztacza się panoramiczny widok na całe miasto i okoliczne wyspy.

Następnie kontynuowaliśmy wędrówkę wyżej, do Fjellstua, restauracja i taras widokowy na szczycie Aksla.

Później ruszyliśmy szlakiem Byfjelllet pieszym w kierunku stadionu Aksla: popularna trasa spacerowa. Po wędrówce zrobiliśmy zakupy w sklepie Kiwi, a następnie zameldowaliśmy się w naszym apartamencie Airbnb. Wieczorem odbyliśmy jeszcze jeden spacer po urokliwym centrum miasta, tym razem po zmroku, kiedy Ålesund prezentuje się wyjątkowo klimatycznie.

Dzień 2Drugiego dnia czekała na nas wyprawa na Sukkertoppen (czyli „Cukrowa Góra”) jedno z najpiękniejszych miejsc widokowych w okolicy. Trasa była średnio wymagająca, ale zdecydowanie warta wysiłku z samego szczytu rozpościerały się spektakularne widoki na Ålesund, Morze Norweskie i otaczające fiordy.

Dzień 3 – Rejs do Geirangerfjord
Trzeciego dnia wyruszyliśmy w niezapomniany rejs do słynnego Geirangerfjord jednej z największych atrakcji Norwegii wpisanej na listę UNESCO. Rejs w jedną stronę trwał około 3 godziny, a na miejscu spędziliśmy 2,5 godziny. Zrobiliśmy zdjęcia przy punktach widokowych skąd, rozciągał się zachwycający widok na cały fiord.


Dzień 4 – powrót
W niedzielę przyszedł czas na powrót do domu., pełni wrażeń, z głowami pełnymi wspomnień i kartami pamięci wypełnionymi zdjęciami i filmami;)
-
Śnieżka
Pod koniec stycznia spędziliśmy trzy dni w Karpaczu. To był krótki, intensywny wyjazd w zimowe Karkonosze.
🛌Nasza Baza Wypadowa: Kamper Park Panorama Karpacz
Idealnym miejscem na górski wypad okazał się Kamper Park Panorama przy ul. Myśliwskiej 15 w Karpaczu.
Kamper Park Panorama to cichy, położony na stoku camping, który w pełni zasługuje na swoją nazwę. Z Kamper Parku rozpościera się spektakularny widok na Śnieżkę i panoramę Karkonoszy. Jest to idealne miejsce dla kamperów, przyczep i namiotów. Lokalizacja jest świetna, oferując jednocześnie spokój i bliskość atrakcji – zaledwie 15 minut pieszo do centrum miasta, 20 minut do kolei linowej na Kopę i 30 minut do Świątyni Wang.
Park zapewnia pełną infrastrukturę: stanowiska (parcele) z dostępem do prądu, a także sanitariaty (prysznice, toalety) i serwis kamperowy.
Przykładowy cennik (ceny mogą ulec zmianie, sprawdź na stronie Parku):
Usługa Cena (za dobę) Parcela (Strefa A – Panorama, kampery) 80 PLN Osoba dorosła / młodzież (od 14 lat) 20 PLN Dziecko (8-13 lat) 15 PLN Zużycie energii (wg licznika) 2,50 PLN/kWh Opłata klimatyczna 3,20 PLN/osoba 🏞️Trasa
🎞️Film
-
MAJÓWKA 2023 NAD JEZIOREM GARDA
-
Fuertaventura

Wkońcu! Po prawie 3 latach lecimy na wakacje. Covidowe restrykcje zakończyły się i wkońcu można podróżować jak człowiek. Wybierając kierunek podczas ferii w pomorskim (16-27 styczeń) kierowaliśmy się jednym – pogodą. Początkowo celowaliśmy w Tajlandię, niestety ceny biletów są znacznie wyższe niż przed covidem i w grudniu znaleźliśmy akceptowaly kierunek – Fuertaventure (13 – 23.01.2023). Dalej już poszło z górki, lot wizzair z Warszawy do Fuerty, hotel przez booking.com, samochód na 10 dni i jazda!
Dowiedz się więcej: FuertaventuraFilmiki nagrywaliśmy GoPro Hero 8 Black, montując przy pomocy GoPro Quick dzięki czemu filmiki powstawały bardzo szybko i były dostepne kolejnego dnia na youtubie.
Poniżej codzienna relacja:
Dzień 1 Dzień 2 Dzień 3 część 1 Dzień 3 część 2 Dzień 3 część 3 Dzień 4 część 1 Dzień 4 część 2 Dzień 5 Dzień 6 Dzień 7 Dzień 8 Dzień 9 Dzień 10 Dzień 11



