Europa
-
Kierunek Barcelona
Po mału jest to już naszą tradycją, że na urlop lecimy w marcu. Równo rok temu byliśmy w Grecji, była piękna jak dla nas pogoda ok 22-24 stopni, również w trakcie naszych wakacji trafiła się dość fajna okazja na loty do Barcelony. Nie myśląc długo zarezerwowaliśmy bilety na 10-17 marca do Barcelony. Rok szybko zleciał i oto jesteśmy na urlopie:)
Sama podróż przebiegła bez większych problemów, wyruszyliśmy z domu o 9, a w Warszawie na lotnisku byliśmy o 15. -
Londyn na nogach w jeden dzień
-
Lizbona, tramwaj 28 i powrót do domu
Już prawie miesiąc minął od naszego wyjazdu do Potugalii. Dzisiaj będzie relacja z ostatniego dnia w Lizbonie i powrót do domu.
Szybko zlecialo nam 6 cudownych dni na wybrzeżu. Trzeba było spakować walizki i wrócić do Lizbony. Na szczęście w Lizbonie mieliśmy zaplanowany jeszcze jeden nocleg przed wylotem. Podróż z Portimao zajęła nam ok 3 godzin. Zarezerwowaliśmy ten sam hostel, w którym wcześniej stacjonowaliśmy, przy placu Pombal.
-
Na końcu świata…
Jednego dnia podczas naszego pobytu w Portimao w przerwie plaża, hotel, zakupy, jedzenie itp, gdzie pisałam tutaj, wybraliśmy się do Sagres, oddalonego 50 km od naszego hotelu.
-
Plaża, Plaża, Plaża… Praia Da Rocha!
Po dwóch dniach spędzonych w Lizbonie, przemieściliśmy się na południe do Portimao. Nasz cel podróży oddalony był od stolicy 280 km. Żeby się tam dostać, wypożyczyliśmy samochód. Dostaliśmy Renault Clio z 2011.











